|
Tanie kredyty, niskie stopy procentowe i unijne dotacje powodują, że
w Polsce rosną inwestycje budowlane, a wraz z nimi cała gospodarka. Do nowych
mieszkań kupujemy meble, sprzęt grający, pralki i lodówki.
GUS podał wczoraj, że produkcja
budowlano-montażowa zwiększyła się w październiku w porównaniu z ubiegłym rokiem
o28,6 proc. Ekonomiści są zgodni, że inwestycji budowlanych będzie nadal
przybywać.
Wynika to m.in. z faktu, że coraz więcej
przygotowywanych jest terenów podbudowy. Obroty firm, które się tym zajmują,
wzrosły aż o 54 proc. Liczba zezwoleń na budowy mieszkań do końca września
zwiększyła się o 32,1 proc.
Dzięki dobrej
koniunkturze drożeją też akcje firm budowlanych, ich indeks wzrósł w tym roku o
125,5 proc. Zyskają również pośrednicy nieruchomości. Ich zyski osiągną
rekordowy poziom ponad 800 milionów złotych. Cieszą się też bankowcy, bo gros
tych rzeczy kupujemy na kredyt. W trzecim kwartale pożyczyliśmy na cele
mieszkaniowe prawie11 mld zł, czyli o 63 proc. więcej niż przed rokiem.
więcej: Rzeczpospolita z 21 listopada 2006 r.
<< powrót |