|
Wiadomo już, jaki kształt będzie miała ustawa o systemie oceny energetycznej budynków. Tj. czy do zawodu audytora energetycznego będzie dopuszczać wszystkie osoby z wyższym wykształceniem technicznym, czy też ograniczy ten dostęp. Po długich konsultacjach 24 sierpnia 2006 roku rząd przedstawił środowisku zainteresowanych swoje założenia do projektu ustawy.
Izby inżynierów
budownictwa ani izby architektów nie będą certyfikować tego typu specjalistów.
Egzamin państwowy na audytora energetycznego przeprowadzać ma Ministerstwo
Budownictwa, i będzie to jedyny honorowany w Polsce egzamin. Ministerstwo
pozostanie też jedyną instytucją, przygotowującą program szkoleń dla osób
ubiegających się o licencję audytora, prowadzącą rejestr tych osób, a także
wydawanych przez nich świadectw. Kandydaci na audytorów muszą mieć ukończone
studia magisterskie, mogą pochodzić z zagranicy, do kursu zostaną także
dopuszczone osoby po studiach podyplomowych.
Wprowadzenie ustawy o systemie oceny energetycznej budynków
wymusza na nas Unia Europejska, a dokładnie Dyrektywa 2002/91/WE, promująca
obniżenie zużycia energii, związanego z użytkowaniem budynków mieszkalnych i
użyteczności publicznej. Aktem wykonawczym do ustawy, a tym samym jedną z
podstaw prawnych systemu jest właśnie rozporządzenie w sprawie kwalifikacji osób
dokonujących oceny energetycznej. Ustawa miała wejść w życie jednocześnie z
unijną dyrektywą, czyli 4 stycznia tego roku, ale z przygotowaniem odpowiedniego
projektu nie uporał się poprzedni rząd. Jak zapewniał wówczas Piotr Styczeń,
pełniący funkcję wiceministra transportu i budownictwa, równocześnie
pełnomocnika rządu ds. Rządowego Programu Budownictwa Mieszkaniowego, na
uchwalenie ustawy Polska dostała dodatkowe pół roku ("Gazeta Wyborcza",
6.01.2006).
<< powrót |