|
Jak się nieoficjalnie dowiedziała Gazeta Wyborcza rząd
najprawdopodobniej nie zdąży przed wakacjami skierować do Sejmu projektu tzw.
definicji budownictwa społecznego, która ma zapobiec podwyżce VAT na mieszkania
i domy od 2008 r.
Znajdujemy się teraz w okresie przejściowym. w którym UE zgodziła się na stosowanie obniżonej, 7-proc. stawki VAT w całym budownictwie mieszkaniowym. Do wygaśnięcia okresu przejściowego pozostało kilka miesięcy. Co prawda rząd zapewnia, że niższa stawka tego podatku będzie obowiązywała nadal, ale tylko w budownictwie mieszkaniowym realizowanym w ramach polityki społecznej. Problem w tym jednak, że wciąż nie została podjęta decyzja o zakresie definicji budownictwa społecznego.
Wiceminister finansów Jacek Dominik poinformował w czasie sejmowej debaty, że w najbliższych dniach jego resort skieruje projekt do uzgodnień międzyresortowych. Te trwają jednak zwykle miesiąc. Tymczasem posłowie po 7 lipca rozpoczną wakacje. PiS poparł więc projekty SLD i Samoobrony, choć Dominik dał jasno do zrozumienia, że rząd ich nie akceptuje, bo budzą wątpliwości co do zgodności z prawem unijnym. Chodzi o to, że definicja budownictwa społecznego w poselskim wydaniu obejmuje projektowanie i infrastrukturę (m.in. drogę dojazdową, kotłownię i przyłącza, np. wodociągowe, gazowe i telekomunikacyjne).
Projekty obu ustaw przedłużają też na czas nieokreślony
mającą wygasnąć w 2008 r. ustawę o tzw. zwrocie VAT. Dzięki niej inwestorzy
budujący lub remontujący swoje domy i mieszkania samodzielnie odzyskują część
wydatków, bo fiskus zwraca im różnicę między stawką 22 i 7 proc. za większość
materiałów budowlanych.
<< powrót |