|
Zanosiło się na to, że w 2006 roku nie będzie wypłacana premia
termomodernizacyjna. Prawie 300 mln zł - pierwotnie planowanych na ten cel -
zasiliło w projekcie budżetu przygotowanym przez rząd Belki Krajowy Fundusz
Mieszkaniowy. Po interwencji środowiska budowlanego znalazły się jednak
pieniądze na m.in. docieplenie domów, modernizację węzłów cieplnych, urządzeń
grzewczych i instalacji centralnego ogrzewania.
Dzięki działaniom branży budowlanej (w tym również MIWO -
Stowarzyszenia Producentów Wełny Mineralnej: Szklanej i Skalnej) udało się
doprowadzić do złożenia autopoprawki przez rząd Marcinkiewicza, w której w
projekcie budżetu na 2006 rok zapisano 100 mln zł na premie termomodernizacyjne
i dodatkowo 90 mln zł na tzw. premie modernizacyjne, których uruchomienie będzie
zależne od decyzji Ministra Finansów a związane bezpośrednio z nadwyżkami
powstałymi w wyniku ograniczenia kosztów przyszłorocznej obsługi długu
publicznego. Jest wielce prawdopodobnym, że cześć tej kwoty zostanie przyznana
do realizacji ma premie modernizacyjne pod koniec 2006 roku. Prowadzone są
dalsze działania na rzecz zwiększenia Funduszu Termomodernizacyjnego o dalsze
środki.
Fundusz Termomodernizacyjny startował w
1999 r. Od początku towarzyszyły mu zapowiedzi, że pobudzi on inwestycje rzędu
miliardów złotych. Jednak mimo, że nagrodą za prace budowlane obniżające zużycie
energii w budynkach była budżetowa premia, w latach 1999-2001 sięgnęło po nią
zaledwie 463 inwestorów. Wzrost tego typu inwestycji zaczął się dopiero od
połowy 2004 roku.
Dotacja budżetowa na 2005 r. na
Fundusz wyniosła 109,4 mln zł, ale już na przełomie września i października br.
wyczerpały się wolne środki Funduszu dla nowo rejestrowanych wniosków. W opinii
fachowców z branży, rosnące ceny energii będą zwiększać zainteresowanie
programem termomodernizacyjnym, dlatego np. Bank BGK postulował nawet potrojenie
(do 300 mln zł) środków budżetowych na takie cele.
<< powrót |