Najważniejsze błędy przy wykonywaniu ocieplenia dachu skośnego wełną
mineralną to przede wszystkim montaż za krótko przyciętych lub zbyt długich
odcinków wełny.
Błędem jest również stosowanie wełen z rolki o
stałej szerokości do układania wzdłuż krokwi, przy ich niejednakowym rozstawie.
Niedokładne przyleganie sąsiednich odcinków wełny mineralnej znacznie obniżają
zdolność materiału izolacyjnego do tworzenia bariery ogniowej i akustycznej.
Inne błędy, których trzeba unikać to brak wystarczającej szczeliny izolacyjnej,
za mały przekrój wlotu i wylotu powietrza w systemie wentylacji (dotyczy
zwłaszcza połaci wielospadowych, dachów o małym pochyleniu). Zastosowanie
nieodpowiedniej folii paroprzepuszczalnej.

Inny problem to montowanie płyt (mat) zawilgoconych, przez co okładziny
narażone są na działanie nadmiernej wilgoci. Chodzi o to aby nie "zamknąć" w
płycie cząsteczek pary wodnej oraz nie obniżyć parametrów izolacyjności
termicznej układu. Często wykonawcy mylą strony folii, tzn. paroizolacyjną od
strony zimnej a paroprzepuszczalną od strony ciepłej. Złe zamontowanie folii
grozi szybkim zniszczeniem konstrukcji drewnianej dachu skośnego oraz rozwojem
procesów gnilnych i znacznym obniżeniem właściwości izolacyjnych. Wilgoć
zatrzymana w izolacji cieplnej nie ma wtedy możliwości odparowania i atakuje
części drewniane konstrukcji. Nieprawidłowe magazynowanie (na otwartym
powietrzu) przygotowanych do ocieplenia paczek z wełną mineralną. Mimo, że
paczki takie są w szczelnym opakowaniu to nie powinno się ich narażać na opady
atmosferyczne. Paczki powinny być przechowywane pod dachem.
<< powrót |